Najpierw wspominałyśmy beatyfikację bł. Marii Celeste. A było co wspominać, bo aż trzy oblatki uczestniczyły 10 lat temu w tym wydarzeniu.
W naszej rodzinie redemptorystowskiej mamy przewodniczkę, która pomaga nam żyć tajemnicą Odkupienia. Jest to kobieta, dzielna niewiasta, której wizja teologiczna poprzedziła i pod wieloma względami zainspirowała powstanie Podwójnego Instytutu, a która dopiero niedawno otrzymała od Kościoła formalne uznanie swojej świętości. Maria Celeste nie jest przypisem w historii redemptorystów. Jest ona, w prawdziwym sensie, jej kontemplacyjnym fundamentem. Otrzymała charyzmat, zanim św. Alfons nadał określoną formę swemu zgromadzeniu. Z mistyczną jasnością dostrzegała, co oznacza życie będące „żywą pamiątką Chrystusa”.
A w niedzielę porozmawiałyśmy sobie o przyjaźni. Można powiedzieć, że u źródeł naszej Rodziny Zakonnej spotykamy relacje ludzkie, ewangeliczne przyjaźnie, które kształtowały nasze początki. Warto poruszyć szerzej ten temat przedstawiając przyjaźnie bł. Marii Celeste. ZOBACZ .
