W dniach 18-20.09.2026 r. odbyły się w klasztorze sióstr redemptorystek w Bielsku, nasze rekolekcje oblackie.
Przez trzy dni pochylałyśmy się wraz z o. Tomaszem, który dzielnie nas prowadził, i z siostrą Urszulą, która nas we wszystkim wspierała, nad tekstami z księgi Sędziów – o Gedeonie (Sdz 6-7).
Nasze Lectio Divina każdego dnia odkrywało przed nami nie tylko te historie związane z Gedeonem, ale, co oczywiste, odsłaniało nam „Wyzwalającą Obecność” Boga w naszym „tu i teraz”. Do każdej z nas oczywiście co innego przemawiało, każda widziała i przeżywała coś innego, Każda walczyła z innymi Madianitami… i każda „szła z tą siłą, którą miała” – a więc Duch Święty miał pełne ręce roboty z każdą z osobna 😉
Ale najlepsze, jak się zdaje Pan Bóg zachował na koniec rekolekcji…
Pierwszą tzw. wisienką na torcie było odczytanie ostatniego dnia rekolekcji medytacji Matki Celeste nad tym samym tekstem, który my medytowałyśmy wcześniej… Dopiero połączenie naszych medytacji i tej mistycznej medytacji Matki Celeste dopełniło całości. Jak to ujął o. Tomasz…
„nie mogłem Wam dać tej medytacji na początku, bo wrzuciłbym was do morza i nic byście z tego nie zrozumiały… Musieliśmy pokonać drogę… przepłynąć naszą rzekę o własnych siłach (medytacjach) by na końcu dopłynąć do tego morza, w którym już czekała na nas Matka Celeste”. Bardzo do mnie przemówiła ta wizja 😉
Rzeczywiście tak było. Dużo łatwiej było nam po 2 dniach z Gedeonem przebrnąć przez tekst Matki Celeste… ale łatwiej to nie znaczy, że całkiem łatwo, i że wszystko z tego zrozumieliśmy 😉 Zgodnie uznaliśmy, że Matka Celeste powinna zostać ogłoszona Doktorem Kościoła. Dziwimy się niezmiernie, że to się jeszcze nie wydarzyło, ale mamy nadzieję że Kościół rychło nadrobi to zaniedbanie!
Jestem przekonana, że te teksty i myśli będą w naszych sercach pracować jeszcze długo po rekolekcjach.
Tutaj przytoczę tylko jedną piękną myśl z Matki Celeste:
„Wtedy Słowo, Odwieczna Mądrość mówi jej (duszy): „Ponieważ Ja będę z tobą, pobijesz Madianitów jak jednego Męża” (Sdz 6,16), wyjaśniając, że On jest tym, który w niej będzie zwyciężał, a ona zwycięży w Jego boskiej mocy. Zwycięstwo nad sobą nie jest dziełem człowieka, podobnie jak nie jest dziełem człowieka zwycięstwo nad światem, ciałem i szatanem. W tej walce, która dokonuje się w duszy umiłowanej przez Boga, zwycięża Słowo – Bóg, który stał się Człowiekiem. Tutaj dusza w wierze, nadziei i miłości opiera się wyłącznie na Słowie Boga Wcielonego”.
Nasze rekolekcje zamknęła druga wisienka – a był to wspólny wyjazd do naszej Kochanej siostry Ewy, która jest aktualnie w szpitalu. Z nią dzieliłyśmy się naszymi rekolekcjami, ciastkiem i coca-colą 😉
Dziękujemy wszystkim SIOSTROM za gościnę, za towarzyszenie nam modlitwą przez te dni, za Waszą miłość do nas. Dziękujemy o. Tomaszowi, że się nie uląkł naszego niewieściego towarzystwa i nie zwiał przed nami do górnego Egiptu, a zamiast tego dzielnie nas prowadził po ścieżkach Gedeona do „Wyzwalającej Obecności”, i że dzięki jego prowadzeniu wpadłyśmy na koniec do mistycznego morza Tej Obecności.
Mamy nadzieję na kolejne rekolekcje za rok.
Z wdzięcznością i modlitwą – Oblatki OSsR
