Nasze siostry w Foggia przeżyły nie tak dawno radość z dołączenia do ich wspólnoty świeckiej oblatki Mileny Esposito.
Zakochałam się w niej, w Matce Celeste, napisała pani Milena. Zaczęła mnie ona mocno pociągać. nie tylko ze względu na swoją biografię, która jest ciekawa, ale ze względu na sposób, w jaki mówi o Jezusie.
I opowiadając dalej kontynuuje:
Dziś organizuję w różnych miejscach spotkania poświęcone poznaniu Założycielki mojego zakonu. Mówienie o Błogosławionej, pragnienie, by poznano ją i jej pisma stało się moim stylem życia. Nie noszę habitu zakonnego, nie noszę welonu, nie żyję w klauzurze, ale na sercu zawsze mam medalion, identyczny z tym, który noszą moje siostry. To nie tylko zewnętrzny symbol, ale ciche przesłanie, które wnoszę w moją codzienność, kierując się ku tym, których Pan pozwala mi spotykać, a czasem nieco zmienić, zaciekawić lub po prostu przyjąć.
Zapraszamy do przeczytania całego jej świadectwa.
