Odwiedziła nas znowu pani Agata Morawska, aby opowiedzieć o swojej kolejnej książce.” Listy do Miriam” to komentarze do poszczególnych tajemnic różańca, tym razem w formie listów do Maryi. I znów spotykamy tu osoby, z którymi miała kontakt autorka. Przedstawia ona w sposób sugestywny i wzruszający ich sytuacje życiowe, ich zmaganie z codziennością, z chorobą. To zaproszenie do modlitwy, to otwieranie serca, uwrażliwianie go na przeżycia różnych ludzi dotkniętych cierpieniem, samotnością. Warto przeczytać, przemedytować i powierzyć Maryi, modląc się na różańcu.
Do rozmównicy zaprosiłyśmy panią Agatę z towarzyszącą jej – panią Agnieszką. I było to bardzo piękne spotkanie! Dzielenie się tym, co dla nas ważne, co umacnia naszą wiarę, nadzieję i miłość jest bardzo ubogacające.
Fragment komentarza do tajemnicy Ubiczowania Pana Jezusa:
Matko ukochana, piszę w imieniu ziemskich matek, które cierpią, niewymownie cierpią z powodu swoich dzieci. A nic tak nie boli, Maryjo, jak widzieć krzywdę swojego dziecka. Dlatego tak tulimy się do Ciebie, bo Ty wiesz, jak to jest, bo Ty jesteś naszą Matką, która rozumie. Ileż moje serce zapamiętało historii ludzkich matek– pisze pani Agata, ileż w ich strapionych sercach było boleści, ileż razy powtarzało się to pytanie: „Dlaczego?! Co źle zrobiłam?!”(…)
Ileż jest takich serc, Matko, serc ubiczowanych bólem, łzami i beznadzieją! (…) W imieniu wszystkich matek, których serca ubiczowane są bólem, dziękuję, że nie jesteśmy same, dziękuję, że jesteś z nami, Maryjo.
